Zaloguj się przez Facebook
  • Piękne usta - zwierciadło dobrego nastroju
  • Sekret młodości
  • Czym jest medycyna estetyczna?
  • Dlaczego nie należy się bać zabiegów medycyny estetycznej?

Woda termalna i mgiełki do twarzy

w kategorii: Uroda

Jak wyszczuplić talię

Zwykle z utęsknieniem czekamy na lato, chcemy w końcu ciepła i dużo słońca. Gdy jednak ono nadchodzi, narzekamy na nieznośny upał i za wszelką cenę szukamy odrobiny cienia i ochłody. Czasem ratunkiem jest wejście do klimatyzowanego pomieszczenia lub auta, ale wiele razy skwar musimy po prostu przetrwać. Aby poczuć chwilowe orzeźwienie chętnie sięgamy po zimne napoje, które nawadniają nas i studzą od środka, ale jest też inny sposób. Miej zawsze przy sobie buteleczkę z wodą termalną lub mgiełką do twarzy. Niewielkie rozmiary sprawiają, że zmieści się w każdej damskiej torebce, a orzeźwienie, które przynosi jest nieocenione.

W czasie słonecznego dnia nasze ciało starając się utrzymać stałą temperaturę intensywnie się poci. Woda oddawana jest przez całą powierzchnię skóry, również na twarzy. W związku z tym łatwo ulega ona przesuszeniu i przegrzaniu oraz bywa mocno napięta. Aby zminimalizować ten niekorzystny efekt, trzeba dostarczać jej wodę z zewnątrz. Nie trzeba od razu wskakiwać pod prysznic, zwłaszcza, że nie zawsze jest taka możliwość, ale stosując wodę termalną w atomizerze przyniesiemy skórze natychmiastową ulgę. 

Woda termalna

Taka woda pochodzi w większości z roztapiających się lodowców, a następnie jest filtrowana przez warstwy osadów skalnych, dzięki temu jest naprawdę krystalicznie czysta, a także zawiera prawdziwe bogactwo cennych minerałów (takich jak: żelazo, potas, wapń, mangan i krzem) i oligoelementów. Ze względu na to, że została stworzona przez naturę, w żadnym laboratorium nie można odtworzyć jej składu. W swojej ofercie mają ją zarówno najbardziej znane światowe marki, jak i rodzimi producenci. Woda termalna poza ochłodzeniem i nawilżeniem skóry, pomaga też łagodzić wszelkie podrażnienia. Polecana jest dla alergików i osób z wrażliwą skórą, pomaga także przy trądziku różowatym i skórze atopowej. Można ją bezpiecznie stosować nawet przy zapaleniu spojówek, a także w łagodzeniu skutków oparzenia słonecznego. Oczyszcza z toksyn i wszelkich zanieczyszczeń. Większość z nich można także stosować w celu odświeżenia i utrwalenia makijażu. 

Wody termalne rozpylamy na twarzy, szyi i dekolcie (jeśli czujemy potrzebę, możemy także na inne partie ciała, choć zasadniczo są one mniej podatne na przegrzanie) z odległości ok. 20-30 cm. Pozostawiamy ją jednak jedynie na kilkanaście sekund (maksymalnie 2-3 minuty), a następnie delikatnie osuszamy chusteczką. W przeciwnym razie silnie parująca woda może dodatkowo wysuszyć skórę lub przy dużym nasłonecznieniu, kropelki wody zadziałają jak malutkie soczewki i promienie słoneczne po prostu nas poparzą.

Mgiełki do twarzy i ciała

Poza niezwykle delikatnymi wodami termalnymi, istnieje również ogromny wybór odświeżających mgiełek do ciała. Są one przygotowane także na bazie starannie oczyszczonej wody, choć niekoniecznie wody termalnej, ale dodatkowo zawierają ekstrakty z kwiatów i owoców, które nadają im niezwykle delikatny i subtelny zapach. Latem można nimi z powodzeniem zastępować typowe, ciężkie perfumy, które źle znoszą kontakt ze słońcem. Najpopularniejsze zapachy mgiełek to różany oraz kwiat pomarańczy, ich działanie koniecznie jednak przetestuj najpierw na małym fragmencie skóry, gdyż na niektóre osoby mogą działać alergizująco. Istnieje również szereg kosmetyków bezzapachowych, za to zawierających składniki silnie nawilżające, odżywcze lub antyseptyczne - te z kolei można używać spokojnie nawet przy podrażnieniach czy z czynnym stanem zapalnym skóry. Jeśli chodzi o mgiełki to istnieje również podział na kosmetyki wyłącznie do ciała oraz takie, którymi można spryskiwać także twarz. Oczywiście, mgiełki, podobnie jak wodę termalną, należy ścierać w kilka chwil po użyciu.

Podejmując decyzję, jaki produkt wybrać, dobrze jest kierować się ceną. Niestety tańsze kosmetyki, poza słabszymi właściwościami nawilżającymi, często zamykane są w buteleczkach, których atomizery psują się, zanim wypsikamy preparat. Jest to naprawdę irytujące, kiedy po dwóch-trzech użyciach, zamiast mgiełki z pojemnika ciekną kropelki wody. Lepiej posłuży droższy kosmetyk, przy którym będziemy mieć gwarancję, że zużyjemy go do ostatniej kropli. Jeśli chodzi o wybór odpowiedniego rozmiaru, to godne polecenia jest zakupienie dwóch opakowań: pierwsze, podręczne, do torebki o pojemności ok. 50 ml i drugie - stacjonarne, do używania w domu, po przebudzeniu, do szybkiego odświeżenia makijażu o pojemności ok. 300 ml.

Czasem na forach, pomysłowe internautki radzą, aby nie wydawać bez sensu pieniędzy na mgiełkę, tylko zrobić ją samodzielnie w domu. I o ile przygotowanie samego płynu, przy odrobinie wprawy jest wykonalne, to już powszechnie dostępne buteleczki z atomizerem, do których przelejemy preparat, zupełnie się nie sprawdzają. Najczęściej nie wytwarzają one wystarczająco drobnej mgiełki, lecz działają jak spryskiwacz. Możemy ich więc z powodzeniem używać do zmywania makijażu, ale absolutnie nie do jego utrwalenia. Drugim problemem, który często pojawia się w takich atomizerach, jest to, że zapychają się one kosmetykiem i również przestają działać. Dlatego gorąco polecić można wykonywanie domowych maseczek czy peelingów, ale niestety mgiełkę czy wodę trzeba kupić.